Warsztaty gospel w Krakowie
Data Kwiecień 16th, 2011 godzina 4:08 pm autor beata

Warsztaty gospel w Krakowie

Założone w Krakowie stowarzyszenie Gospel zajmuje się nie tylko upowszechnianiem tego typu muzyki i jej przesłania, ale także organizowaniem cyklicznych warsztatów. Gromadzi ludzi wrażliwych na śpiew oraz wartości chrześcijańskie.

Co roku w październiku w Krakowie odbywa się impreza skupiająca setki miłośników gospel. Zapraszani są chórzyści ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Danii i innych krajów oraz muzycy, dyrygenci, kierownicy chórów oraz soliści związani z gospel.

Przez dwa dni kilkaset osób, którym uda się zdobyć miejsce w warsztatach uczy się około dziesięciu piosenek pod okiem profesjonalistów. Całość kończy Koncert Finałowy prezentujący efekty pracy uczestników przybyłych nie tylko z Polski ale i zagranicy, muzyków, instruktorów. Od entuzjastów nie jest wymagane wykształcenie muzyczne, ponieważ utworów uczą się ze słuchu, nie z nut.

Ostatnio Koncert Finałowy zyskał nową oprawę wizualną, dzięki uczestnikom finansowanego przez Unię Europejską Międzynarodowe Warsztaty icommunicate, poświęcone aranżowaniu pozamuzycznej przestrzeni podczas koncertów gospel.

Wśród instruktorów jest Elaine Simpson, wokalistka i dyrygentka chóru, której kariera muzyczna trwa już 30 lat. Uczy w szkołach średnich w Hardfordshire w Wielkiej Brytanii, East London College na wydziale wokalistyki i pisania utworów. David Daniel to pastor kościoła Peoples’ Christian Fellowship w Londynie. Działa w Brazylii, Stanach Zjednoczonych i na Bliskim Wschodzie, współpracując z takimi artystami jak Graham Kendrick, Andre Crouch, Stevie Wonder, London Community Gospek Choir.

Wprowadzono także Warsztaty dla małych grup wokalnych, dla osób lubiących śpiewać w mniejszych grupach. Trwają przez trzy dni, prowadzone przez Briana Fentress, amerykańskiego instruktora muzyki gospel.

Krakowski festiwal gospel organizowany jest już od 11 lat, pierwsze warsztaty odbyły się w 1999 r. Od razu okazała się wielkim wydarzeniem muzycznym, przyciągająca ogromne rzesze zwolenników. Sukces pociągnął za sobą rozpowszechnienie idei zakładania chórów i organizowania tego typu warsztatów w całym kraju. W 2003 r. po raz pierwszy odbył się Tydzień Muzyki Gospel, dający możliwość wystąpienia nowo powstałym chórom, przekształcony w 2006 r. w Festiwal 7xGospel. Pozwala dokładniej poznać zagadnienia związane z muzyką gospel dzięki wykładom, seminariom, jam sessions, filmom, koncertom i warsztatom.

Gospel muzyką cierpienia
Data Marzec 16th, 2011 godzina 6:39 pm autor beata

Gospel

Muzyka gospel niesie za sobą wielką radość i uniesienie. Ludzie chcą chwalić Pana za pomocą śpiewu – a jest to śpiew ogromnie radosny. Do tego dodaje się gestykulację, elementy tańca. Owa muzyka chrześcijańska powstała w dziewiętnastym wieku. Jej twórcami byli czarnoskórzy Amerykanie. Dziś muzykę gospel może tworzyć każdy z nas. Jeśli tylko czuje, że rozpiera go miłość, jeśli tylko chce ją wyzwolić – może zacząć śpiewać gospel. To piękna muzyka, bo tworzona ze szczerego serca przepełnionego miłością. Słowo „gospel” tłumaczy się jako „Ewangelię”. Muzyka gospel jest niezwykle pozytywna. W Polsce jest znana, ale wciąż nie wykonuje się jej w wielu kościołach. Polacy są troszkę uprzedzeni do tego typu śpiewu w kościele, bowiem traktują bardzo poważnie religię i nie potrafią się tak bawić jeśli chodzi o tę kwestię. Chodzi tu w szczególności o pokolenie starsze, które uważa, że takie zachowanie obrazi Boga. Tymczasem radość i miłość można wyrażać na różne sposoby – niekoniecznie wciąż odmawiając paciorki.

Muzyka cierpienia

Muzyka gospel została stworzona przez czarnoskórą ludność. Z czym się nam ona kojarzy? Przede wszystkim z cierpieniem i uciskiem. Murzyni w latach wcześniejszych traktowani byli jak ludność drugiej kategorii, jak ludzie gorsi. Mogli usługiwać ludziom białym, pracować dla nich na farmach, świetnie nadawali się do ciężkich robót. Pomimo tej trudnej sytuacji, tego wyzysku, upokorzeń czarnoskórzy Amerykanie stworzyli muzykę gospel, która nie jest muzyką smutną czy żalącą się – jest muzyką radosną, pozytywną, w której chwalone jest imię Pana Najwyższego. Czasem zdaje się to być nieprawdopodobne, że mimo wielu cierpień i doznawanych upokorzeń czarnoskórzy Amerykanie nie zostali złamani, ale jeszcze wyszło z tego coś dobrego i pozytywnego. Ostatecznie ich status się zmienił – w chwili obecnej są równymi z ludźmi białymi. Oczywiście, nadal zdarzają się szykany na tle rasowym, ale nie tylko wobec nich, ale także wobec ludzi innych narodowości. Muzyka gospel pomogła im przetrwać ciężkie czasy i wyzwolić się.

Muzyka gospel II
Data Marzec 15th, 2011 godzina 4:21 pm autor beata

Muzyka gospel II

Burleigh przygotował jako aranżacje dla orkiestry ponad 100 spirituals, między innymi Nobody Knows (the Trouble I’ve Seen). Były one niezwykle popularne w latach 1910-1920, śpiewał je John McCormack w czasie swoich koncertów np. Little Mother of Mine, Dear Old Pal of Mine, Under the Blazing Star, In the Great Somewhere.

Do niektórych utworów Burleigha należą: Six Plantation Melodies for Violin and Piano, Southland Sketches, From the Southlend, Just Awearyin’for You, Saracen Song, The Prayer, The Young Warrior, Ethiopia Saluting the Colors, Five Songs i Lovely Dark and Lonely One.

W tym czasie coraz więcej wiernych w Czarnych Kościołach Północy zaczęło odczuwać potrzebę wyrażania swoich uczuć religijnych w sposób bardziej spontaniczny niż w tradycyjnych spirituals.

Thomas Dorsey (1899-1993) początkowo nieznany szerszej publiczności bluesman z Villa Rica w Georgii, stanął na czele zespołu bluesowego wraz z Ma Raineyem. Podczas uroczystości zgromadzenia baptystycznego gdzie śpiewano I Do, Don’t You nawrócił się i poświęcił pisaniu pieśni gospel. Wraz z innymi kompozytorami jak Kenneth Morris, Sallie Martin, Roberta Martin, Theodore Frye, Lucie Campbell i J. H. Brewster, zaczął łączyć elementy spirituals z bluesem, tworząc nową odmianę, gospel. Nie od razy zaczęła być akceptowana, początkowo przylgnęło nawet do niej miano „muzyki diabelskiej”. Jednak typowy dla Dorseya schemat: refren i solista, z akompaniamentem instrumentalnym i klaskaniem został szybko podchwycony i rozwinięty przez chór z użyciem instrumentów strunowych, a w czasach późniejszych elektronicznych i syntezatora.

W 1932 r. założył organizację The Nationak Convention of Gospel Choirs and Coruses, istniejącą do dzisiaj.

Spirituals powrócił do łask w drugiej połowie XX w. wieku, kiedy wraz z pieśniami gospel ponownie posłużyły jako tło walki o większe prawa obywatelskie dla Afroamerykanów, przeciw segregacji i aktom rasizmu. Śpiewano Oh, Freedom i Eyes of the Prize, narodziły się nowe pieśni z połączenia gospel ze spirituals – I’ll Overcome Somedey i I’ll be Allright utworzyły hymn ruchu praw obywatelskich We Shall Overcome.

Obok Thomasa Dorseya wybitnymi kompozytorami gospel byli i są Charles A Tindley, Wielebny Herb Brewater, Richard Smallwood. Do najbardziej znanych wykonawców zalicza się Mahalię Jackson, Shirley Caesar czy Jamesa Clevelanda zwanego „Królem Gospel”.

Muzyka gospel I
Data Marzec 11th, 2011 godzina 4:20 pm autor beata

Muzyka gospel I

Pochodzący z języka staroangielskiego termin god spell oznacza dobrą nowinę, czyli ewangelię o zbawieniu w Chrystusie. Jako gatunek muzyczny łączy się ściśle z odmianą spiritual, spirituals pieśni ludowych tworzonych od końca XVIII wieku przez niewolników, schwytanych w Afryce i przewiezionych do Stanów Zjednoczonych. Czerpali oni zarówno z muzyki, jaka rozwinęła się na Czarnym Lądzie i którą przywieźli ze sobą oraz muzyki chrześcijańskiej, z jaką zetknęli się w miejscu swojej niewoli.

Początkowo czarna ludność odnosiła się do chrześcijaństwa nieufnie, jako religii ich oprawców. Dla nich był to rodzaj hipokryzji, ponieważ zachowanie plantatorów całkowicie przeczyło zasadom zawartym w Ewangelii. Po pewnym czasie zaczęły ich fascynować opowieści biblijne, jak uwięzienie Żydów w Egipcie i ich droga do wolności, w których widzieli podobieństwo do własnych losów.

Tworząc spirituals przelewali w nie swoją tęsknotę za wolnością, sprawiedliwością i poszanowaniem drugiego człowieka – tak ważnym w słowach głoszonych przez Chrystusa.

W 1864 r. oficjalnie zniesiono niewolnictwo, przed czarną ludnością pojawiły się teraz nowe problemy i zadania, a znaczenie dawnych pieśni zmalało. Zbyt boleśnie przypominały o dawnych, okrutnych czasach, o których chciano jak najszybciej zapomnieć.

Powróciły na początku XX wieku, kiedy rozpoczął się okres walki potomków niewolników, Afroamerykanów, o zapewnienie im należnego miejsca w społeczeństwie Amerykańskim. Starano się wykorzystać dawny gniew i żarliwość, które miały natchnąć chęcią do walki i sprzeciwianiu się segregacji rasowej.

Lata 1917-1935 nazywane są okresem Renesansu Harlemskiego, kiedy nastąpił ogromny rozkwit kultury afroamerykańskiej i świadomości pochodzenia. W okresie tym spirituals znów zyskały dawna popularność.

Osobowością tego okresu był Henry „Harry” Thacker Burleigh urodzony 2 grudnia 1866 r. Śpiewak operowy (baryton), ale przede wszystkim kompozytor. Dzięki otrzymanemu stypendium, uczył się w Narodowym Konserwatorium w Nowym Yorku. W 1893 r. został asystentem czeskiego kompozytora, Antoniego Dworzaka, którego zapoznał z gatunkiem spirituals. Jej wpływy są wyraźnie widoczne w 9 symfonii Dworzaka.

Burleigh zaczął publikować własne kompozycje w 1898 r., przygotował także kilka różnych wersji Deep River. W czasach kiedy spirituals były śpiewane tylko na kameralnych spotkaniach i w kościołach, aranżacje Burleigha sprawiły, że mogły przekroczyć progi sal koncertowych.

Revival camp meetings
Data Marzec 9th, 2011 godzina 4:16 pm autor beata

Revival camp meetings

Około 1800 r. emocjonalna temperatura przemian religijnych osiągnęła szczyt, doprowadzając do rewizji praktyk wśród metodystów, prezbiterian, baptystów, kwakrów i członków Kościoła anglikańskiego.

Pierwsze wielkie przebudzenie miało miejsce 70 lat wcześniej wiążąc się z przybyciem do Ameryki dwóch braci, twórców metodyzmu – Johna i Charlesa Wesleyów. Ich przesłanie podjęli John Cennik i John Newton, a od nich z kolei prezbiterianie. Wśród tych ostatnich nowe poglądy wpłynęły na złagodzenie poglądów na potępienie grzechów i surowość wiary, powodując jednak rozpad na dwie frakcje.

Raz podjęta decyzja odcięcia się od praktyk i dogmatów Kościoła katolickiego, nie uznawanie autorytetów i ustalonych norm, dał początek nieustannemu rewidowaniu zasad – wyrastającemu jednak z głębokiej wiary i zaangażowania.

Drugie, dużo potężniejsze przebudzenie, miało miejsce około 1800 r. kiedy odbył się pierwszy Revival Camp Meeting (Spotkania w Obozie Odrodzenia)) w Logan County w Kentucky. Idea zrodziła się wśród metodystów oraz młodych, zbuntowanych prezbiterian zwanych “New Side”. Zakwestionowali niemal wszystko co do tej pory kojarzyło się z kościołem i stanem duchownym – stroje duchownych, odświętne stroje wiernych, modlitwy, bardziej towarzyską niż religijną atmosferę niedzielnych spotkań, nawet budynki kościołów, odgradzające wiernych od Boga.

Najstosowniejszym miejscem do modlitwy były leśne polany z błękitnym niebem ponad głową za dnia i gwiazdami w nocy.

Kaznodzieje poszczególnych wyznań zaczęli organizować Camp Meetings. Zabierano namioty, koce, żywność aby przez kilka dni odnawiać wiarę i kontakt z Bogiem. Ruch objął swoim zasięgiem Kentucky, Tennessee, Północną Karolinę, Georgię, Virginię, Nowy Jork, Connecticut i Massachusetts. W 1805 r. był obecny na całym wybrzeżu Atlantyku, Ohia i dorzecze Mississippi. Każde ze spotkań gromadziły już nie małe grupki entuzjastów ale wielotysięczne rzesze wiernych.

Największą atrakcją były na nich porywające wspólne śpiewanie hymnów i płomienne kazania zawierające w swojej treści kwintesencję Ewangelii. Na rozległej, otwartej przestrzeni niezbędną formułą poprawiającą akustykę były zawołania i odpowiedzi. Powstał nowy rodzaj hymnów ludowych. Panowała atmosfera braterstwa, równości, rozśpiewania, rozmodlenia aż do ekstazy (i utraty przytomności). Ataki drgawek podczas takich silnych stanów emocjonalnych, przysporzyła ruchowi także sporo przeciwników.

Początek gospel II
Data Luty 9th, 2011 godzina 4:19 pm autor beata

Początek gospel II

Hymny ewangelicki, wśród których korzenie ma muzyka gospel, wywodzą się z panującego w Europie w XV i XVI w. protestantyzmu. Psalmy, hymny i chorały protestanckie miały być protestem przeciwko ceremonializmowi, dogmatyzmowi i ksenofobii Kościoła katolickiego. Dzięki protestantyzmowi wierni mogli brać bardziej czynny i świadomy udział w nabożeństwach, słuchać kazań w języku ojczystym, śpiewać z innymi.

W czasach Marcina Lutra w kościołach śpiewały tylko chóry duchownych, przygotowywanych do tego zadania, stąd niemiecki duchowny tak wielką wagę przywiązywał do wspólnego przeżywania pieśni chwalących Boga. Chorały i hymny Lutra, a potem Jana Sebastiana Bacha pisane były nie tylko dla profesjonalistów ale także dla całych kongregacji. W środowiskach protestanckich powstawały hymny Braci Morawskich, Hugenotów i angielskie. Wszystkie miały łączyć wiernych w jedną modlitewną całość, pozwalającą na bezpośrednie przeżywanie mszy świętej.

W protestanckiej Anglii, gdzie król Henryk VIII postanowił uwolnić się od władzy Rzymu i stworzyć własny kościół narodowy, warunki dla powstania nowego gatunku muzycznego były najlepsze. Angielska muzyka artystyczna była zawsze bliska muzyki ludowej i popularnej. Barokowa polifonia wtargnęła do muzyki kościelnej w postaci kanonów ad infinitum, skąd rozpowszechniła się w muzyce ludowej.

Najstarsze zapisane przykłady brytyjskiej i szkockiej muzyki popularnej – ballady, zaczęły pełnić funkcje religijne już w połowie XVI w., kiedy zaczęto tłumaczyć psalmy na język angielski i dopasowywać do nich ludowe melodie szkockie i angielskie. W 1559 r. królowa Elżbieta, oficjalna przywódczyni Kościoła anglikańskiego udzieliła zgody na śpiewanie psalmów i spiritual songs w kościołach. Wspierała także twórców, takich jak Byrd, Gibbons, Farnaby i Richard Allison – najwybitniejszy spośród nich.

Psalmy stały się główną muzyką w brytyjskich Koloniach w Ameryce Północnej w XVII w. Konkurowały tutaj ze sobą dwa style – ludowy polegający na swobodnej ornamentacji i improwizacji oraz styl uporządkowany. To właśnie ten pierwszy styl stał się następnie tak atrakcyjny dla czarnej ludności przywiezionej z Afryki. Jednak w XVII w. był silnie krytykowany przez część duchownych, wydających drukiem instrukcje łatwego śpiewania na głosy. Ulubione stały się, metrycznie urozmaicone, poetyckie przekłady Henry Ainswortha, z linijkami na przemian ośmio i sześcio sylabowymi.

Początki gospel I
Data Luty 7th, 2011 godzina 4:18 pm autor beata

Początki gospel I

W XVII w. na terenach brytyjskich kolonii w Ameryce, czarni niewolnicy schwytani w Afryce i przewiezieni na plantacje wbrew swojej woli zetknęli się z muzyką swoich prześladowców i innych, białych osadników. Były to głównie hymny śpiewane w kościele podczas nabożeństw, ale także psalmy, ballady i tańce. Muzyka, jak i treści religijne okazały się dla nich atrakcyjne. Przez około 150 lat kultura czarnych mieszkańców nasycała się tymi elementami, bez potrzeby przekształcania.

W 1800 r. rozpoczęło się Wielkie Przebudzenie religijne w Ameryce, a wraz z nim spotkania w ramach Revival Camp Meetings, w których uczestniczyli zarówno biali jak i czarni. W obozowiskach przemiany religijnej zaczęli się pojawiać czarni duchowni z Georgii, gdzie już od ponad 70 lat niewolnictwo było nielegalne. Atmosfera walnych zgromadzeń, śpiewów, kazań, ideologii chrześcijańskiej poruszyły drzemiące dotąd pokłady.

Rozpoczął się okres Negro Spirituals, w skład których wchodziły także żywiołowe Jubilers, pieśni-kazania, refleksyjne Spirituals, gospels. Te ostatnie okazały się najbardziej żywotne ze względu na swoje elementy – zbawienie, miłość do drugiego człowieka, nauki Ewangelii splatały się w nich z problemami i radościami codziennego życia. Chrystus stawał się w nich dowódcą armady statków, lekarzem, przewodnikiem, stał się bardzo bliski i obecny. Jedna z najstarszych gospels opowiada o pociągu Ewangelii jadącym do Nieba.

Wyobraźnia czarnych mieszkańców Południa korzystała pełnymi garściami z hymnów przywiezionych przez Anglików jeszcze ze Starego Kontynentu. Były one jednak zbyt tradycyjne, wyważone i spokojne jak na ich temperament i uczuciowość religijną. Dopiero na tej kanwie stworzyli własne, zaskakujące wizje tak w warstwie tekstowej jak i muzycznej. Pierwsi twórcy gospels nie są znani, zapewne pieśni były przekazywane z plantacji do plantacji, rozwijane i przekształcane.

Historycznym patronem gospels nazywany jest angielski duchowny John Wesley, twórca ruchu metodystów w Anglii, który przybył do Ameryki w XVIII w. wraz z Braciami Morawskimi.

W XX w. gospel miała silny wpływ na jazz w latach 50-tych, co zaowocowało powstaniem nowego gatunku, soulu.

Nauka gospel? Najlepiej w chórze
Data Luty 3rd, 2011 godzina 6:40 pm autor beata

Gospelowy chór

Muzyka gospel wykonywana jest nie tylko przez tradycyjne chóry gospel. Z muzyki gospel korzystają także różni wykonawcy muzyki popularnej. Większość wykonawców, którzy czerpią z muzyki gospel, raczej nie opiera się w tej kwestii na tekście, a raczej na warstwie dźwiękowej. Jednakże większość osób, które interesują się lub, które dopiero zainteresowały się muzyką gospel, chciałoby posłuchać, najlepiej na żywo, tradycyjnego, prawdziwego chóru gospel. Jest to możliwe również w Polsce, gdzie istnieje wiele chórów gospel (choć nie jest ich tak wiele jak w Ameryce, a ni nie są też tak popularne jak w Ameryce). Polskie chóry gospel często mają swoje strony internetowe, dlatego łatwo znaleźć o nich więcej informacji. Powstały także specjalne serwisy poświęcone gospel, gdzie można dowiedzieć się np. kiedy i gdzie odbędzie się najbliższy koncert czy festiwal muzyki gospel. Osoby zainteresowane muzyką gospel powinny być z nimi obeznane. Dla tych, którzy chcieliby posłuchać oryginalnych chórów gospel z Ameryki, pozostają festiwale gospel, na których często pojawiają się właśnie wykonawcy gospel z Ameryki.

Nauka gospel

Ci, którzy poznali już muzykę gospel, zwykle chcą więcej. Oznacza to najczęściej potrzebę śpiewania w chórze gospel. Oczywiście jest to możliwe, bowiem w na terenie całej Polski organizowanych jest wiele warsztatów gospel, na których istnieje możliwość nauki śpiewania gospel. Chóry gospel sprawiają niesamowite wrażenie, choć ich członkami są zwykle amatorzy. Mimo to dają z siebie wszystko i śpiewają z całego serca. Otwierają się i potrafią bawić muzyką. Najważniejsze jest jednak to, że gospel sprawia im radość, że wywołuje wiele pozytywnych emocji, czasem je jakby wyzwala. Tutaj nikt się nie martwi, że śpiew nie jest jego najmocniejszą stroną – najważniejsza jest chęć chwalenia Pana Najwyższego. Najczęściej jest tak, że ktoś kto raz skorzystał z warsztatów, przychodzi po raz kolejny – a wszystko głównie ze względu na pozytywną energię, której doświadczyli w czasie śpiewania gospel. Czasem warto później porozmawiać z proboszczem parafii o stworzeniu małego chórku gospel. Oczywiście nie jest to zadanie łatwe, ciężko też przekonać do tego wiernych, ale próbować można zawsze.

Muzyka gospel w radio i na świecie
Data Styczeń 5th, 2011 godzina 6:39 pm autor beata

Radio gospel

W chwili obecnej muzyka gospel, muzyka chrześcijańska, jest bardzo popularna na całym świecie, choć oczywiście najbardziej rozpoznawalna jest w Ameryce. Również z Ameryką najbardziej jest kojarzona, jako nieodłączny jej element kulturowy. Nikogo zatem nie zdziwi fakt, że tak jak istnieje wiele stacji radiowych, które oferują swoim słuchaczom wybrany typ muzyki np. jazzową, rockową, balladową, metalową, tak samo jest z muzyką gospel. Oczywiście, stacje te są najczęściej stacjami internetowymi. Można tu posłuchać popularnych kawałków, czasem dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Muzyka ta pojawia się również w stacjach radiowych stacjonarnych. Muzyki gospel warto też słuchać na własną rekę, korzystając z możliwości Internetu. Muzykę gospel możemy sobie „wygooglać”. Oczywiście na początku znajdziemy utwory najbardziej popularne, ale gdy poszperamy głębiej, to możemy natrafić na mniej znane czy nowe perełki. Warto też poczytać sobie o muzyce gospel, o jej twórcach, historii. Jest to ciekawe zagadnienie.

Gospel i świat

W chwili obecnej muzyka gospel jest doskonale rozpoznawalna. W Polsce również jest znana i wykonywana, aczkolwiek nie zrobiła tu jeszcze (i już chyba raczej nie zrobi) oszałamiającej kariery. Polacy są nieufni wobec tej muzyki, bowiem są wychowani dość konserwatywnie. Wg większości Polaków, religią nie można „się bawić”, nie można w ten sposób okazywać radości. Tymczasem jesteśmy w ogromnym błędzie, bo można i trzeba. Być może muzyka gospel wrowadzona do naszych polskich kościołów odmieniła by trochę ich oblicze, które teraz przedstawia je jako ponure, poważne miejsce, do którego coraz mniej chętnie chodzi i młodzież i ludzie dorośli. Muzyka gospel, która jest muzyką radości, mogłaby rzucić inne światło na katolicyzm. Kto modlitwę spiewa, ten dwa razy się modli – a przecież takie gospelowe śpiewanie to wspaniała modlitwa. Jeśli chodzi o popularność gospel w kulturze, to wielu wykonawców muzyki popularnej korzysta z gospel. Takim wykonawcą był Micheal Jackson, który nagrał muzykę w tym stylu.

Rola i pochodzenie gospel
Data Styczeń 1st, 2011 godzina 6:42 pm autor beata

Rola gospel

Muzyka gospel nie jest po prostu rozrywką. Muzyka gospel powstała „po coś”. Zadaniem chóru gospel nie jest pośpiewanie i potańczenie sobie, ale jego rolą jest chwalenie Pana. Oczywiście w tym przypadku jest to chwalenie poprzez pozytywną zabawę. Muzyka gospel pełni rolę swoistej modlitwy, zwykle modlitwy dziękczynnej, chwalebnej. Czarnoskórzy Amerykanie okazywali Bogu wdzięczność poprzez muzykę gospel. Robili to pomimo ich ciężkiej sytuacji, pomimo upokorzeń, pomimo szykan. Być może to właśnie dzięki tej muzyce przetrwali trudne chwile i nie porzucili chórów gospel. Dla nich tradycyjna modlitwa była zbyt prosta, być może zbyt nijaka. Pokazali oni światu, że ze związku z Bogiem należy się prawdziwie cieszyć i że należy okazywać to. I oni się cieszyli, cieszyli się tak, że od razu było to widać i słychać. Pokazali, że można się z tego cieszyć całym sobą – widać to w ich tańcu, słychać w śpiewie. Choćby ich charakterystyczne klaskanie, które w Polsce wykonuje się tylko przy okazji piosenek religijnych dla dzieci.

O gospel

Gospel wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych, choć ciężko jest dokładnie powiedzieć, jakie jest pochodzenie osób, którzy jako pierwsi zaczęli wykonywać muzykę gospel. Byli to po prostu czarnoskórzy niewolnicy, którzy mimo ciężkiej sytuacji, nie poddawali się i chwalili Boga. Na muzykę gospel składają się radosne utwory, pozytywne dźwięki, ruchy, gesty, które przyczyniają się do śpiewnej modlitwy. Muzyka gospel powstała w najbiedniejszych dzielnicach znajdujących się w wielu miastach Stanów Zjednoczonych. Początkowo była to po prostu muzyka ludzi biednych i uciśnionych, którzy jakby na przekór własnej sytuacji, śpiewali bardzo pozytywne utwory. Utwory te zwykle mówią o tym, jak dobry jest Bóg, jak wiele uczynił dla każdego z nas, jak bardzo miłuje każdego z osobna. Pojawia się tu motyw dziękowania Bogu i chwalenia go, bowiem afroamerykańska ludność nie bała się tego robić i potrafiła prawdziwie dziękować Bogu, nawet za najdrobniejsze rzeczy, najdrobniejsze sprawy, albo po prostu za to, że mogą żyć i pracować.

« Poprzednie wpisy