Data Maj 18th, 2012 godzina 10:12 am autor admin
Korzenie czarnej muzyki sięgają XIX wieku. W tym okresie w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej utrzymywało się jeszcze niewolnictwo. W szczególnie ciężkiej sytuacji znajdowali się mieszkańcy stanów południowych. Podczas gdy Północ dążyła do zniesienia niewolnictwa, na Południu nastawionym na handel bawełną kwitł wyzysk czarnoskórych pracowników przez zachłannych plantatorów. W tych trudnych chwilach ucieczką dla spracowanych ludzi była muzyka. Z czasem wśród robotników wykształcił się zwyczaj śpiewania podczas pracy smutnych pieśni zwanych „spirituals”, w których żalili się na swój ciężki los. Miały one ścisły związek z wiarą, żale najczęściej kierowane były do Boga. Robotnicy prosili w nich o siłę i wsparcie w tych ciężkich czasach. Jednocześnie stanowiły one deklarację wiary. Były one świadectwem zaufania, jakim obdarzano Boga. Pieśni te śpiewano także w trakcie nabożeństwa. Były to wykonania specyficzne. Po odśpiewaniu jednego fragmentu przez solistę, reszta odpowiadała mu chórem. Z tych właśnie pieśni spirituals narodziła się muzyka Gospel-jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziś gatunków muzycznych. Do dziś zachowała ona swój sakralny charakter. Piosenki Gospel silnie związane są obrzędowością chrześcijańską. Najważniejszy w nich jest tekst, zawierając silny, emocjonalny przekaz. W niektórych amerykańskich (i nie tylko) kościołach stanowią one nieodłączny punkt każdego nabożeństwa. Zmieniły się tylko emocje towarzyszące śpiewowi. Gospel to dziś muzyka radości. Rozmodleni chórzyści śpiewają z uśmiechem na ustach, wielbiąc dobrego Boga i jego plan zbawienia -sama zresztą nazwa gospel pochodzi od słów god spell-dobra nowina. Śpiewowi często towarzyszy rytmiczne klaskanie w dłonie oraz taniec. Zdarza się, że do chórzystów przyłącza się cały kościół. Nabożeństwa z muzyką Gospel to pełne radości, widowiskowe przedstawienia, choć ich uczestnicy nie dbają o aplauz-swoim śpiewem niosą po prostu światu dobrą nowinę.





Założone w Krakowie stowarzyszenie Gospel zajmuje się nie tylko upowszechnianiem tego typu muzyki i jej przesłania, ale także organizowaniem cyklicznych warsztatów. Gromadzi ludzi wrażliwych na śpiew oraz wartości chrześcijańskie.
Gospel
Burleigh przygotował jako aranżacje dla orkiestry ponad 100 spirituals, między innymi Nobody Knows (the Trouble I’ve Seen). Były one niezwykle popularne w latach 1910-1920, śpiewał je John McCormack w czasie swoich koncertów np. Little Mother of Mine, Dear Old Pal of Mine, Under the Blazing Star, In the Great Somewhere.
Pochodzący z języka staroangielskiego termin god spell oznacza dobrą nowinę, czyli ewangelię o zbawieniu w Chrystusie. Jako gatunek muzyczny łączy się ściśle z odmianą spiritual, spirituals pieśni ludowych tworzonych od końca XVIII wieku przez niewolników, schwytanych w Afryce i przewiezionych do Stanów Zjednoczonych. Czerpali oni zarówno z muzyki, jaka rozwinęła się na Czarnym Lądzie i którą przywieźli ze sobą oraz muzyki chrześcijańskiej, z jaką zetknęli się w miejscu swojej niewoli.