Shirley Caesar
Data Maj 4th, 2011 godzina 4:14 pm autor beata

Shirley Caesar

Urodziła się 13 października 1938 r. w miasteczku Durham w Nowej Karolinie w USA.

Znana jest jako wokalistka śpiewająca muzykę gospel, nagrywająca już w wieku 13 lat. Sama pisze teksty do swoich piosenek od prawie 60 lat. Zdobyła 11 nagród Grammy i 7 Dove Awards przyznawanych przez Gospel Music Association za nadzwyczajne zasługi za rozpowszechnianie muzyki kościelnej. Wręczane są podczas uroczystej ceremonii w Nashville w Tennessee. Statuetka to mały, złoty gołąb z rozpostartymi skrzydłami. Otrzymała także statuetki Stellar Awards, Essence Award, NAACP Award i wiele innych.

Shirley Ceasar od lat zwana jest Pierwszą Damą muzyki gospel.

Do tej pory nagrała ponad 40 albumów, wystąpiła w trzech miusickalach z muzyką gospel Mama I Want to Sing, Sing: Mama 2 i Born to Sing: Mama 3.

Jej kariera zaczęła się od śpiewania i występów dla licznej rodziny i przyjaciół, którzy szybko zrozumieli, że posiada wielki talent. W wieku 18 lat dołączyła do The Caravans, najbardziej popularnej grupy gospel tamtych czasów, na zaproszenie Albertiny Walker. Śpiewała tam razem z Dorothy Norwood, Inez Andrews, Delores Washington i Jamesem Cleveland w latach 1958-1966. Następnie rozpoczęła występy solowe, nadal jednak uważając Albertinę Walker za swoją mentorkę. Występowała w programie Boby Jones gospel show i innych tego typu popularnych produkcjach telewizyjnych.

Pomiędzy 1981 a 1995 rokiem odebrała szereg nagród za nagrane płyty i piosenki za: Live at the G.M.W.A., Celebration, Christmasing, Sailin‘, Live … In Chicago, Go and Rejoic, He’s Working It Out for You, Hold My Mule.

Miała okazję pracować z takimi muzycznymi sławami jak Patti LaBelle, Whitney Houston, Dorothy Norwood i innymi.

Wokalistka jest absolwentką Shawn Uniwersyty w Raleigh w Północnej Karolinie, na kierunku administracja w biznesie, przyznano jej honorowy doktorat tej uczelni jak i Southeastern University. Została wybrana pastorem w kościele w Raleigh.

Nagrała szereg albumów, takich jak: Live in Chicago, I Remember Mama, He’s Working It Out For You, Standing Still, Just A Word, Miracle In Harlem, Christmas with Shirley Caesar, Hymns, You Can Make It, Greates Gospel Hits, The Gospel Legends, I Know the Truth, Still Sweeping Through The City After 40 Years, A City Called Heaven, Haven Has A Play Ground.

Hymny ewangeliczne, u korzeni muzyki gospel II
Data Kwiecień 6th, 2011 godzina 4:27 pm autor beata

Hymny ewangeliczne, u korzeni muzyki gospel II

Istotą wiary stało się przekonanie o dobroci Chrystusa, przeciwstawiona obrazowi Boga jako surowego sędziego. Wybaczenie grzechów było możliwe pod warunkiem szczerego, emocjonalnego przeżycia skruchy. Wiara w zbawienie poprzez zaufanie Chrystusowi, przekonanie że zbawienie przychodzi w postaci osobistego przeżycia rozgrzewającego serce i uniesienie wynikające z pewności odpuszczenia grzechów stały się podstawą ruchu ewangelicznego i jej hymodii.

Angielski ruch ewangeliczny z Wesleyem i metodystami odegrał dużą rolę w przeprowadzeniu uchwalenia przez parlament ustawy z 1807 r. znoszącej niewolnictwo w posiadłościach brytyjskich. Dała ona początek późniejszemu podziałowi na rolnicze, opierające się na pracy niewolników Południe oraz uprzemysłowioną, wolną Północ.

W XVIII w. w amerykańskich posiadłościach brytyjskich panowała istna mozaika wyznań. Do większych grup wyznaniowych można zaliczyć Kwakrów, Baptystów, kongregacjonistów i prezbiterian, jednak każda z nich wkrótce dzieliła się na kolejne. Ścierały się surowe poglądy Kalwina z zaczerpniętą wprost z Ewangelii wiarą w dobroć Chrystusa i jego miłosierdzie.

W 1743 r. John Cennick wydał swój najważniejszy zbiór hymnów z pieśniami antyfonalnymi, które dały początek ludowej muzyki religijnaj w Ameryce. Podstawowa formuła antyfony call-and-response była obecna tak w muzyce przywiezionej przez Brytyjczyków, jak i czarnych niewolników z Afryki Zachodniej. Dzięki temu że psalmy były często śpiewane antyfonalnie, były łatwe do przyjęcia przez ludność niewolniczą. W 1779 r. wydano równie porywające i żarliwe psalmy nawróconego handlarza “czarnym złotem” Johna Newtona. Ich główną zaletą była głęboka, emocjonalna uczuciowość, obrazowy, czasem dosadny język.

Psalmy Wattsa, Cennicka i Newtona stały się tradycyjnym kanonem dla Czarnych kościołów. Pomimo ogromnej ilości późniejszych spirituals i gospels, nadal były zaskakująco popularne. Dobrym przykładem jest Amazing Grace napisany przez Johna Newtona, dzisiaj znany i śpiewany na całym świecie nie tylko przez wykonawców muzyki gospel.

Kolejnym, bardzo płodnym okresem był koniec XVIII w., kiedy pojawiło się zjawisko Revival Camp Meetings – spotkań w obozach odrodzenia, zwyczaj nie znany na Starym Kontynencie. Impulsem stało się tzw. Wielkie Przebudzenie i związana z nim przemiana duchowa obejmująca również sposób patrzenia na wiarę i religię.

Spirituals
Data Kwiecień 3rd, 2011 godzina 4:12 pm autor beata

Spirituals

Początkowo były śpiewane przez czarnych mieszkańców amerykańskiego Południa. James Weldon Johnson, pisarz zajmujący się tym tematem, stwierdził że powstał dzięki kreatywnemu geniuszowi Afro-Amerykanów, którzy rozwinęli sztukę afrykańską pod wpływem warunków zastanych w Ameryce i zapożyczeń z kultury białych.

Spirituals stanowią zasadniczą część wielkiego dziedzictwa muzycznego, obejmujące także elementy historii, literatury, religii, dramatu i muzyki. Do ich powstania przyczyniła się ogromna różnorodność elementów etnicznych i kulturowych.

Znaczącym czynnikiem w tym gatunku jest wykonanie, kształtujące pieśń, określające jej rytm, melodię, fakturę, tempo i tekst. Związane jest ze znaczeniem improwizacji w kulturze afrykańskiej. Zapisany utwór reprezentuje tylko jeden sposób jej wykonania z podstawowymi, stałymi elementami czyli metrum, tekst refrenu i podstawowe wytyczne melodii. Pozostałe mogły ulec zmianie, zależnie od interpretacji, jak synkopa, rytm, ozdobniki i akcenty – które mogły być dodawane lub wykreślane. Także ogólna forma utworu mogła ulec przeobrażeniu przez powtórzenie refrenu, zwrotek lub przejść.

William Francis Allen był autorem pierwszej publikacji o spirituals pod tytułem Negro Spirituals Slave Songs in the United States, wydanej w 1867 r. Próbował zebrać wszystkie wariacje poszczególnych piosenek, tak pojedyncze nuty, linijki tekstu i dłuższe fragmenty obejmujące słowa i melodie, ale szybko zorientował się że to nie łatwe zadanie. Pauzy nie oznaczały przerw w muzyce a jedynie w partiach wokalnych, pauzy muzyczne pokrywały się z wokalnymi, tak że nie występowały przerwy w utworze.

Publiczność brała aktywny udział w śpiewaniu klaszcząc i tupiąc, wypowiadając słowa w celu podkreślenia znaczenia tekstu albo wplatając interpolacje jak: “Tak, Panie”, “O,Panie” a nawet “Obudź ich, bracie”.

Pierwszy, duży zbiór spirituals zawierający 136 utworów zebrali w Pieśniach niewolników w Stanach Zjednoczonych William Francis Allen, Charles Picard Ware, i Lucy McKim Garrison. Kolejnym była Księga amerykańskich Negro Spirituals Jamesa Weldona Johnsona i J.R. Johnson, wydana po raz pierwszy w 1925 r. Po nich pojawiło się wiele zbiorów z nutami i aranżacjami jak Seventy Negro Spirituals, Cabin and Plantation Songs czy Old Songs Hymnal. Niestety część pieśni nie została zapisana i z czasem przepadła, inne przetrwały w wielu wersjach z różnymi wariacjami melodii i tekstu. Gromadzone są w dziale muzycznym Biblioteki Kongresu w Waszyngtonie.

Hymny ewangeliczne, u korzeni muzyki gospel I
Data Kwiecień 1st, 2011 godzina 4:26 pm autor beata

Hymny ewangeliczne, u korzeni muzyki gospel I

Psalmy stały się niezwykle popularne w muzyce religijnej Anglii epoki Odrodzenia. Stamtąd trafiły do Kolonii Brytyjskich w Ameryce Północnej gdzie w XVIII w. ich miejsce zajęły hymny.

Mianem tym określano niegdyś wiersz lub pieśń stworzony ku chwale Boga, ale nie będący tekstem biblijnym. Swój początek wzięły jeszcze z czasów antycznych, pisane ku czci Apollina a potem przejęte przez Kościół Wschodni, gdzie ich twórcą był św. Efrem w I poł. IV wieku.

Za pierwszych hymodystów współczesnego Kościoła uważa się świętych Ambrożego i Augustyna. Ówczesne hymny posiadały formę sylabiczną, zwrotkową i rymowaną. W XV-XVI w. powstają hymny polifoniczne, zwane także Palestrina, rozpisane dla profesjonalnych chórów kościelnych i klasztornych.

Do powstania nowego typu utworów, przeznaczonych nie tylko dla duchownych ale także pozostałych wiernych biorących udział w nabożeństwie, przyczyniła się reformacja.  W Anglii doprowadziła do powstania ruchów separatystów i purytanów, potem ruch sprzeciwu przeciw starym zwyczajom jeszcze bardziej narastał, doprowadzając do powstania nowego wyzwania, rozpowszechnionego w koloniach w Ameryce Północnej.

Angielski duchowny Isaak Watts krytykował niektóre psalmy jako niezgodne z duchem Ewangelii, natomiast obrońcy psalmów widzieli w nich emanację Słowa Bożego, a hymny jako ich niegodną konkurencję. Mimo to, już na początku XVIII w. hymny autorstwa Isaaka Wattsa rozprzestrzeniły się w Anglii i jej amerykańskich posiadłościach. W 1739 r. wydano pierwszy raz Hymns and Spirituals songs. Bardzo wyraźny był w nich motyw krwi Zbawiciela, obecny także w późniejszych revival-spirituals.

Następnym krokiem okazała się twórczość braci Charlesa i Johna Wesleyów z Oxfordu w Wielkiej Brytanii. Utworzoną przez nich grupę w kościele Angielskim nazwano metodystami, ponieważ metodycznie studiowali Pismo Święte.

John Wesley przybył do Georgii na zaproszenie jej gubernatora Jamesa Oglethorpe, aby pełnić misję religijną w Ameryce. Podczas podróży znalazł się na statku wraz z Braćmi Morawskimi, uciekającymi przed prześladowaniami w Niemczech. Śpiewanie uznawali za najważniejszą formę modlitwy, Wesley usłyszał ich żarliwe hymny. Wpłynęło to jeszcze głębiej na jego religijną przemianę.

Lucy Campbell
Data Marzec 21st, 2011 godzina 4:24 pm autor beata

Lucy Campbell

Urodziła się 30 kwietnia 1885 r. jako najmłodsza z dziewięciu dzieci w czarnej rodzinie w Duck Hill w Mississippi. Jej ojciec, Burell Campbell pracował na kolei, matka Isabella była kucharką.

Wkrótce została jedynym żywicielem dużej rodziny, kiedy jej mąż i ojciec Lucy zginął w tragicznym wypadku na torach. Isabella zebrała swoje dzieci i przeprowadziła się z nimi do Memphis, gdzie widziała dla nich szansę na lepsze wykształcenie i przyszłość.

Lucy uczyła się w publicznej szkole, a po lekcjach brała w domu lekcje pianina. Okazała się bardzo zdolna i wkrótce sama została nauczycielką w Carnes Ave. Grammar School, później wróciła do swojej dawnej szkoły gdzie uczyła amerykańskiej historii i angielskiego.

Na Beale Street założyła klub muzyczny , który z czasem przekształcił się w ogromny chór National Baptists Convention.

W 1919 r. opublikowała swoją pierwszą piosenkę, Something Within, która zdobyła wielką popularność, po niej nadeszły The Lord is My Shepard, Heavenly Sunshine, The King’s Highway, Touch Me Lord Jezus, He Understands, He’ll Say Well Done.

Do wielu jej zasług należy zaliczyć fakt, że wprowadziła do National Baptist Convention Marian Anderson i akompaniowała jej na pianinie.

Przez 44 lata pracy dla Czarnego Kościoła Baptystów napisała wiele hymnów, piosenek gospel, aranżacji spirituals. Jako nauczycielka wychowała wielu młodych wokalistów i wokalistek. W 1942 r. została zaproszona do Białego Domu na konferencję dotyczącą edukacji młodzieży Afroamerykańskiej.

Najlepiej znanym z jej uczniów jest J. Robert Bradley, Lucy Campbell wybrała go do wykonywania swoich najnowszych kompozycji. Wkrótce stał się najlepiej znanym interpretatorem jej muzyki. Z pomocą Lucy i przywódcy Baptystów, A.M. Townsenda został wysłany do Nowego Jorku na naukę do wybitnej śpiewaczki operowej, Edythe Walker. Później studiował muzykę klasyczną w Londynie i występował dla pary królewskiej.

W 1960 r. Lucy poślubiła swojego wieloletniego partnera, wielebnego C.R. Williamsa. Dwa lata później została uhonorowana przez National Baptist Convention za swoją długoletnią pracę jako dyrektor muzyczny, podczas uroczystości rozchorowała się i nigdy nie powróciła w pełni do zdrowia, zmarła 3 stycznia 1962 r. Dzisiaj nazywana jest “matką muzyki gospel”.

Mahalia Jackson
Data Marzec 19th, 2011 godzina 4:23 pm autor beata

Mahalia Jackson

Amerykańska wokalistka nazywana królową muzyki gospel urodziła się 26 października 1911 r. w Nowym Orleanie, zmarła 27 stycznia 1972 r.

Rodzina pochodziła z południa Stanów Zjednoczonych, z Luizjany, gdzie jej przodków przywieziono jako niewolników do zbierania bawełny. Jeszcze dziadkowie Mahalii urodzili się jako ludzie niewolni. Po odzyskaniu wolności rodzinie także nie wiodło się najlepiej, wokalistka urodziła się w ubogiej rodzinie, jej matka praczka i służąca, zmarła szybko. Ojciec, kaznodzieja baptysta nie potrafił sobie poradzić z wychowaniem córki i oddał ją dalszej rodzinie.

Od 4 roku życia śpiewała w kościelnym chórze, szybko także miała kontakt z muzyką Nowego Orleanu – muzycznej stolicy Południa. Niepowtarzalny klimat tworzył blues, rodzący się dopiero jazz i wokaliści jak Bessie Smith, słynna wykonawczyni bluesa, urodzona podobnie jak Mahalia w bardzo biednej rodzinie i wcześnie osierocona przez matkę.

W wieku 16 lat wyjechała do Chicago, planowała zostać pielęgniarką, w końcu jednak otworzyła salon piękności, równocześnie coraz więcej śpiewała podczas różnych uroczystości kościelnych. Weszła do jednej z pierwszych zawodowych zespołów gospel The Johnson Brothers.

Przed rokiem 1937 jej pozycja była już na tyle ustalona, że zaczęła nagrywać solowo. Współpracowała z kompozytorem i muzykiem Bluesowym Thomasem Dorseyem. Singiel Move On Up a Little Higher rozszedł się w ponad 2 milionach egzemplarzy, co było ogromnym sukcesem. Nagrywała dla takich wytwórni płytowych jak brytyjska Decca Records, Apollo Records i Columbia Records z USA.

Występowała w największych salach koncertowych, między innymi nowojorskiej Carnegie Hall, a także w Europie, Afryce, Japonii i Indiach. Słuchali jej obaj prezydenci USA – Dwidht D. Eisenhower i John F. Kennedy.

Największym wkładem Mahalii do muzyki gospel było wprowadzenie bluesowego frazowania i innych elementów muzyki świeckiej, zwłaszcza jazzu. Posiadała niezwykłą barwę głosu, śpiewała z pasją i charyzmą w niepowtarzalny dla siebie sposób.

Całym sercem wspierała walkę z segregacją rasową w USA, śpiewała do tłumu zgromadzonego w Waszyngtonie, przed słynnym przemówieniem Martina Luthera Kinga w 1963 r. Wykonała wówczas I’ve Been ‘Buked and I Been Scorned.

W 1997 r. została uhonorowana wprowadzeniem do Hall of fame w  Rock and Roll of Fame w Clevelend w Ohio.

Kultura
Data Sierpień 23rd, 2010 godzina 8:09 am autor admin

Stacje gospel

O rosnącej popularności muzyki gospel świadczy chociażby pojawianie się coraz większej liczby stacji radiowych poświęconych włącznie tej muzyce. Na ogół są to oczywiście stacje internetowe. Ich jakość bywa różna, wszystko tak naprawdę zależy od tego, kto taką stację prowadzi, na ile się na tym zna i jak ma sprzęt. Gdy stacja gospel jest prowadzona przez większe, bardziej znaczące radio Internetowe, skupiające wiele stacji tematycznych, wówczas możemy liczyć na to, że technicznie będzie wszystko w porządku. Problem zaś może być ze zróżnicowaniem repertuaru. Najprawdopodobniej w takiej komercyjnej stacji, będą puszczane tylko najpopularniejsze kawałki gospel. Natomiast w przypadku niszowych stacji, tworzonych przez amatorów największym problemem mogą się okazać trudności techniczne. Za to w takich przypadkach możemy liczyć na naprawdę koneserski wybór kawałków. Jeśli więc lubimy to, co stare i dobrze znane możemy posłuchać komercyjnej stacji. Jeżeli jednak chętnie poznamy jakieś nowe utwory, lepiej poszukać trochę głębiej w czeluściach Internetu.

Gospel w kulturze popularnej

Gospel dziś to już nie tylko dobrze znany nurt muzyki chrześcijańskiej. Bowiem jak wszystko co chwytliwe i ciekawe gospel zaczął też przenikać do kultury popularnej. Stąd też pojawia się wiele piosenek, które wprawdzie klasycznym gospel nie są, ale z pewnością zawierają inspirację tym rodzajem muzyki. Najczęściej takie inspiracje dotyczą warstwy dźwiękowej utworu, tekstu natomiast raczej rzadko. Jeśli jednak jakaś gwiazda zyska już pewną pozycję na rynku muzycznym i przy tym nadal deklaruje wartości chrześcijańskiej może jej się zdarzyć oprócz swojego standardowego repertuaru nagrać piosenkę w stylu gospel. Taka sytuacja miła miejsce między innymi w przypadku Michaela Jacksona. Z ugruntowaną pozycją króla muzyki pop mógł sobie pozwolić na taką niewielką ekstrawagancje. Zresztą nie taką znowu niewielką, bo jest naprawdę niezła i warta posłuchania. Zresztą jak większość tego, co jest gospel lub co z ta muzyka jest związane, nawet jeśli dotyczy to tylko zupełnie luźnych nawiązań i inspiracji.

Chóry
Data Sierpień 20th, 2010 godzina 8:01 am autor admin

Chóry gospel

Aby spotkać chór gospel nie trzeba się udawać do USA. W naszym kraju też jest ich sporo, zapewne nie są one tak świetne jak te amerykańskie, ale faktem jest, że są i śpiewają gospel na żywo. Czasami zdarzają się też okazje by znane i rozpoznawalne chóry gospel zobaczyć na żywo. Zwykle ma to miejsce przy okazji koncertów lub festiwali gospel, a czasami także na imprezach związanych z muzyką chrześcijańską. Oczywiście nie są one tak powszechne, jak koncerty muzyki popularnej, ale jeśli tylko dobrze poszukamy, na pewno uda nam się coś znaleźć. Jeżeli jednak na aż takie poświęcenia nie mamy czasu, zawsze możemy się posiłkować słuchaniem dobrych płyt z muzyka gospel. A takich nie brakuje i w rodzimych sklepach muzycznych. Zresztą, w czasach królowania technologii, nawet zdobycie jedynego albumu niszowego chóru gospel nie stanowi najmniejszego problemu. Wystarczy tylko trochę się przyłożyć i poszukać w sieci źródła, a następnie taką płytę zamówić. Nawet, gdyby miała być przysłana z drugiego końca świata, to obecnie nie trzeba będzie czekać na nią zbyt długo.

Warsztaty gospel

Co roku w kilku większych miastach Polski dla wszystkich zainteresowanych nauczeniem się śpiewu gospel organizowane są warsztaty. Prowadza je specjaliści, którzy muzyka gospel zajmują się na co dzień. Podczas koncertów finałowych takich warsztatów można usłyszeć naprawdę niesamowity efekt. Udaje się mimo tego, że większość chętnych od śpiewania gospel to po prostu amatorzy. Wcale im to nie przeszkadza świetnie się bawić i przy tym angażować absolutnie w całości, z ciałem i duszą. Zapewne w tym tkwi źródło tak rewelacyjnych podsumowań warsztatów. Praktycznie każdy, kto się zdecyduje na wzięcie w nich udziału wychodzi zadowolony. Mało tego, najczęściej wraca przy następnej okazji. Zwykle miejsca na takie warsztaty są zarezerwowane na długa przed ich rozpoczęciem, a organizatorzy z przykrością zawiadamiają o zamknięciu listy. Dlatego jeśli mamy ochotę na warsztaty gospel to zadbajmy wcześniej o stosowną rezerwację. Naprawdę warto, bo przeżycia związane z takim zajęciami i nabyte umiejętności z pewnością wystarczą nam na długo.

Na chwałę Panu…
Data Sierpień 3rd, 2010 godzina 7:54 am autor admin

Chwała Panu

Muzyka gospel powstała po to, by głosić ludzkości Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę o zbawieniu. Te radosne śpiewy, tańce i rytmiczne klaskanie, jest więc niczym innym jak modlitwą dziękczynną za dar zbawienia. Być może brzmi to górnolotnie i patetycznie, ale o to właśnie chodzi. Jeżeli Afroamerykanie, mimo swojego trudnego położenia, mieli za co dziękować i byli w stanie stworzyć z wdzięczności coś tak fantastycznego, jak gospel warto się może trochę zastanowić na własną duchowością. Może tradycyjna modlitwa nie daje nam satysfakcji, może nawet mieścimy się kategorii: wierzący niepraktykujący. Jednak to wcale nie przeszkadza w poszukiwaniach swojego miejsca w wierze chrześcijańskiej. Może właśnie gospel jest tym sposobem wyrazu i modlitwy, którego oczekujemy. A może to tylko przystanek w dalszych poszukiwaniach? Warto się przekonać osobiście i spróbować. Dzisiaj aby śpiewać gospel nie trzeba od razu lecieć do Stanów, wystarczy tylko poszukać chwilę w Internecie, a na pewno chór lub warsztaty się znajdą.

Kolebka gospel

Stany Zjednoczone są tyglem kulturowym praktycznie od czasu, gdy powstały. Tam każdy czuje się prawdziwym Amerykaninem, ale też pamięta o swoich korzeniach, wie skąd przybyli jego przodkowie, nie tylko się tego nie wstydzi, ale nawet to eksponuje i jest z tego dumny. Zapewne nikt dokładnie nie jest w stanie powiedzieć skąd pochodzili ci, którzy stworzyli gospel. Pewnie dla ułatwienia mówi się o nich czarnoskórzy amerykanie, wcale nie dookreślając rejonów z krótcy przybyli. Właściwie bez względu na to, skąd pochodzili mogli wnieść w swoją nową społeczność coś ze swojej kultury i tradycji. Słuchając różnych utworów gospel można właśnie dostrzec najróżniejsze inspiracje, zarówno w dźwiękach instrumentów, jak i w melodii czy słowach. W tym chyba też tkwi magia gospel, każdy może w tej muzyce znaleźć coś dla siebie i dać coś od siebie. Zresztą słychać to też w utworach gospel, które powstawała współcześnie, w środowiskach, które nierzadko nigdy nie zetknęły się ze społecznościami, które pierwotnie stworzyły ten rodzaj muzyki.

Geneza gospel
Data Lipiec 13th, 2010 godzina 1:04 pm autor admin

Muzyka gospel

Na pewno każdy z nas w swoim życiu spotkał się kiedyś z gatunkiem muzycznym zwanym – gospel. Potocznie tak nazwany, jest skrótem od gatunku nazywanego dokładnie spirituals & gospel. Samo słowo gospel jest skrótem od słowa God spell, czyli Boże zaklęcie, a inaczej również może to oznaczać dobrą nowinę czy też ewangelię. Gospel należy do jednych z bardziej charakterystycznych gatunków muzycznych, rozpoznawanych na całym świecie i nie potrzebującym wiele słów wstępu. Gospel swoją genezę zawdzięcza czarnym niewolnikom pochodzenia afro amerykańskiego, którzy to śpiewali na cześć Pana pieśni pełne życia i radości, pieśni oddające mu cześć i chwałę za to, że wreszcie mogli uwolnić się z niewoli amerykańskiej. Gospel ma swoją genezę w najbiedniejszych dzielnicach miast Stanów Zjednoczonych Północnej Ameryki, gdzie narodził się równoległe z jazzem, lub też wyewoluował z jego korzeni. Z tego też powodu gospel stał się początkowo muzyką ludzi najbiedniejszych, pochodzących z marginesu społecznego, którzy nie mieli nawet możliwości inaczej wychwalać Boga.

Geneza gospel

Gospel – wystarczy przejść ulicą Nowego Jorku lub Nowego Orleanu, zapuścić się w ciemne zaułki Seattle tylko po to, żeby natrafić na najlepsze utwory z repertuaru gospel. Gospel to murzyńskie śpiewy pełne czarnego ducha, które wychwalają Boga i skupiają się na tym, jak wiele dobrego dla nas uczynił i jak bardzo nas kocha. Jest to jednak niesamowita ironia losu, bo śpiewają to potomkowie niewolników, którzy zostali tutaj sprowadzeni przez białych chrześcijan do niewolniczej pracy. Dodatkowo to ci chrześcijanie potem narzucili im swoją religię. A teraz Ci Murzyni nie boją się dziękować Bogu i nie mają przed tym żadnych oporów. Radośnie wyśpiewują hymny swojemu i naszemu Bogu, bo przecież Bog jest jeden. Nie chcą zapominać o tym, co było, jednak nie wszczynają przez to także wojen, ponieważ czas ten bezpowrotnie minął. Chrześcijański jazz cieszy teraz uszy melomanów na całym świecie i sprawia, że coraz więcej osób chce śpiewać gospel – z religijnych uczuć lub też z uczuć zupełnie muzycznych.

« Poprzednie wpisy