Data Marzec 21st, 2011 godzina 4:24 pm autor beata
Lucy Campbell
Urodziła się 30 kwietnia 1885 r. jako najmłodsza z dziewięciu dzieci w czarnej rodzinie w Duck Hill w Mississippi. Jej ojciec, Burell Campbell pracował na kolei, matka Isabella była kucharką.
Wkrótce została jedynym żywicielem dużej rodziny, kiedy jej mąż i ojciec Lucy zginął w tragicznym wypadku na torach. Isabella zebrała swoje dzieci i przeprowadziła się z nimi do Memphis, gdzie widziała dla nich szansę na lepsze wykształcenie i przyszłość.
Lucy uczyła się w publicznej szkole, a po lekcjach brała w domu lekcje pianina. Okazała się bardzo zdolna i wkrótce sama została nauczycielką w Carnes Ave. Grammar School, później wróciła do swojej dawnej szkoły gdzie uczyła amerykańskiej historii i angielskiego.
Na Beale Street założyła klub muzyczny , który z czasem przekształcił się w ogromny chór National Baptists Convention.
W 1919 r. opublikowała swoją pierwszą piosenkę, Something Within, która zdobyła wielką popularność, po niej nadeszły The Lord is My Shepard, Heavenly Sunshine, The King’s Highway, Touch Me Lord Jezus, He Understands, He’ll Say Well Done.
Do wielu jej zasług należy zaliczyć fakt, że wprowadziła do National Baptist Convention Marian Anderson i akompaniowała jej na pianinie.
Przez 44 lata pracy dla Czarnego Kościoła Baptystów napisała wiele hymnów, piosenek gospel, aranżacji spirituals. Jako nauczycielka wychowała wielu młodych wokalistów i wokalistek. W 1942 r. została zaproszona do Białego Domu na konferencję dotyczącą edukacji młodzieży Afroamerykańskiej.
Najlepiej znanym z jej uczniów jest J. Robert Bradley, Lucy Campbell wybrała go do wykonywania swoich najnowszych kompozycji. Wkrótce stał się najlepiej znanym interpretatorem jej muzyki. Z pomocą Lucy i przywódcy Baptystów, A.M. Townsenda został wysłany do Nowego Jorku na naukę do wybitnej śpiewaczki operowej, Edythe Walker. Później studiował muzykę klasyczną w Londynie i występował dla pary królewskiej.
W 1960 r. Lucy poślubiła swojego wieloletniego partnera, wielebnego C.R. Williamsa. Dwa lata później została uhonorowana przez National Baptist Convention za swoją długoletnią pracę jako dyrektor muzyczny, podczas uroczystości rozchorowała się i nigdy nie powróciła w pełni do zdrowia, zmarła 3 stycznia 1962 r. Dzisiaj nazywana jest “matką muzyki gospel”.
Amerykańska wokalistka nazywana królową muzyki gospel urodziła się 26 października 1911 r. w Nowym Orleanie, zmarła 27 stycznia 1972 r.
O rosnącej popularności muzyki gospel świadczy chociażby pojawianie się coraz większej liczby stacji radiowych poświęconych włącznie tej muzyce. Na ogół są to oczywiście stacje internetowe. Ich jakość bywa różna, wszystko tak naprawdę zależy od tego, kto taką stację prowadzi, na ile się na tym zna i jak ma sprzęt. Gdy stacja gospel jest prowadzona przez większe, bardziej znaczące radio Internetowe, skupiające wiele stacji tematycznych, wówczas możemy liczyć na to, że technicznie będzie wszystko w porządku. Problem zaś może być ze zróżnicowaniem repertuaru. Najprawdopodobniej w takiej komercyjnej stacji, będą puszczane tylko najpopularniejsze kawałki gospel. Natomiast w przypadku niszowych stacji, tworzonych przez amatorów największym problemem mogą się okazać trudności techniczne. Za to w takich przypadkach możemy liczyć na naprawdę koneserski wybór kawałków. Jeśli więc lubimy to, co stare i dobrze znane możemy posłuchać komercyjnej stacji. Jeżeli jednak chętnie poznamy jakieś nowe utwory, lepiej poszukać trochę głębiej w czeluściach Internetu.
Aby spotkać chór gospel nie trzeba się udawać do USA. W naszym kraju też jest ich sporo, zapewne nie są one tak świetne jak te amerykańskie, ale faktem jest, że są i śpiewają gospel na żywo. Czasami zdarzają się też okazje by znane i rozpoznawalne chóry gospel zobaczyć na żywo. Zwykle ma to miejsce przy okazji koncertów lub festiwali gospel, a czasami także na imprezach związanych z muzyką chrześcijańską. Oczywiście nie są one tak powszechne, jak koncerty muzyki popularnej, ale jeśli tylko dobrze poszukamy, na pewno uda nam się coś znaleźć. Jeżeli jednak na aż takie poświęcenia nie mamy czasu, zawsze możemy się posiłkować słuchaniem dobrych płyt z muzyka gospel. A takich nie brakuje i w rodzimych sklepach muzycznych. Zresztą, w czasach królowania technologii, nawet zdobycie jedynego albumu niszowego chóru gospel nie stanowi najmniejszego problemu. Wystarczy tylko trochę się przyłożyć i poszukać w sieci źródła, a następnie taką płytę zamówić. Nawet, gdyby miała być przysłana z drugiego końca świata, to obecnie nie trzeba będzie czekać na nią zbyt długo.
Muzyka gospel powstała po to, by głosić ludzkości Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę o zbawieniu. Te radosne śpiewy, tańce i rytmiczne klaskanie, jest więc niczym innym jak modlitwą dziękczynną za dar zbawienia. Być może brzmi to górnolotnie i patetycznie, ale o to właśnie chodzi. Jeżeli Afroamerykanie, mimo swojego trudnego położenia, mieli za co dziękować i byli w stanie stworzyć z wdzięczności coś tak fantastycznego, jak gospel warto się może trochę zastanowić na własną duchowością. Może tradycyjna modlitwa nie daje nam satysfakcji, może nawet mieścimy się kategorii: wierzący niepraktykujący. Jednak to wcale nie przeszkadza w poszukiwaniach swojego miejsca w wierze chrześcijańskiej. Może właśnie gospel jest tym sposobem wyrazu i modlitwy, którego oczekujemy. A może to tylko przystanek w dalszych poszukiwaniach? Warto się przekonać osobiście i spróbować. Dzisiaj aby śpiewać gospel nie trzeba od razu lecieć do Stanów, wystarczy tylko poszukać chwilę w Internecie, a na pewno chór lub warsztaty się znajdą.
Chóry gospel to zespoły, które są wykonawcami muzyki gospel i które właśnie w tego rodzaju muzyce się specjalizują. Do najpopularniejszych w naszym kraju należą chóry gospel z Krakowa i z Konina, jak również chór nazwany Trzecia Godzina Dnia. Składają się one z kilkunastu do góra kilkudziesięciu artystów w chórze, jednak dobre zgranie jest w stanie sprawić cuda, toteż zawsze, nieważne, ilu w składzie będzie muzyków, gospel zabrzmi tak samo dobrze. Gospel rozwija się w wielu kierunkach i tak samo wiele jest różnych chórów gospel. Jedne będą wykonywały pieśni w klasyczny sposób, inne będą starały się zrobić dobry show z każdego występu i będą się starały udowodnić za wszelką cenę, że przy muzyce gospel można się równocześnie modlić i bawić. Dodatkowymi atrakcjami ubarwiającymi każdy z występów takiego chóru mogą być efekty świetlne czy dekoracje z tyłu, które mogą podnosić adrenaliny we krwi chórzystów, bo mogą być na przykład niestabilne. Gospel wywołuje uśmiech na twarzach każdej osoby, która wierzy w Boga.