The Blind Boys of Alabama
Data Maj 18th, 2011 godzina 4:11 pm autor beata

The Blind Boys of Alabama

Niezwykła grupa muzyków gospel powstała w 1939 roku w instytucie dla niewidomych Alabama Institute for the Negro Blind w Talladega w Alabamie. W tamtych czasach w USA panowała jeszcze segregacja rasowa i w ośrodku znajdowali się tylko Afroamerykanie.

Przez 40 lat swojego istnienia śpiewali wyłącznie utwory gospel, koncerty odbywały się w kościołach, salach koncertowych a nawet na stadionach.

Założycielami grupy są Clarence Fountain, Jimmy Carter, Johnny Fields, George Scott, Ollice Thomas, JT Hutton i Vel Bozman Traylor. Czterech z nich już nie żyje, lub nie występuje z powodu wieku, znaleźli jednak godnych następców.

W 1948 r. po raz pierwszy zapisali twórczość na krążku analogowym, był to przebój I Can See Everybody’s Mother But Mine.

Nie skorzystali z możliwości zostania popularnym zespołem muzyki pop, pozostając przy swoim powołaniu. W latach 60-tych XX wieku dołączyli do ruchu walczącego o równouprawnienie wszystkich obywateli USA, zwanego Ruchem Praw Obywatelskich, w którym występowali w imieniu Martina Luthera Kinga.

Punkt zwrotny w karierze zespołu nastąpił w 1983 r., kiedy zagrali jedną z głównych ról w wielokrotnie nagradzanym obrazie The Gospel at Colonus. W 1990 r. byli po raz pierwszy nominowani do nagrody Grammy, od tego czasu otrzymali pięć statuetek Grammy.

Ostatnio śpiewali dla prezydenta Baracka Obamy w Białym Domu. W odróżnieniu od innych muzyków gospel, chętnie występują z wykonawcami pop, przez lata zawarli liczne przyjaźnie z wieloma wybitnymi artystami. Pojawili się na albumach z Bonnie Raitt, Randy Travisem, k.d. lang, Lou Reedem, Peter Gabrielem, Charlie Musselwhite’em, Susan Tedeschi, Solomonem Burke, Marty Stuartem, Asleep At The Wheel i wieloma innymi.

Mieli także wpływ na pokolenia artystów gospel, soulu i rocka. Ich muzyka obecna jest także w filmach – utwór Way Down In a Hole napisany przez Toma Waitsa pojawił się w czołówce popularnego serialu kryminalnego Prawo ulicy.

Obecnie w skład zespołu wchodzą wokaliści i instrumentaliści: Jimmy Carter, Bishop Billy Powers, Ben Moore, Eric “Ricky” McKinnie, Joey Williams, Tracy Pierce, Peter Levin, Clarence Fountain (występujący kiedy pozwoli mu na to zdrowie).

W kwietniu 2011 r. rozpoczęli trasę po Australii obejmującą wschodnie i zachodnie wybrzeże oraz występ w gmachu opery w Sydney.

Na chwałę Panu…
Data Sierpień 3rd, 2010 godzina 7:54 am autor admin

Chwała Panu

Muzyka gospel powstała po to, by głosić ludzkości Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę o zbawieniu. Te radosne śpiewy, tańce i rytmiczne klaskanie, jest więc niczym innym jak modlitwą dziękczynną za dar zbawienia. Być może brzmi to górnolotnie i patetycznie, ale o to właśnie chodzi. Jeżeli Afroamerykanie, mimo swojego trudnego położenia, mieli za co dziękować i byli w stanie stworzyć z wdzięczności coś tak fantastycznego, jak gospel warto się może trochę zastanowić na własną duchowością. Może tradycyjna modlitwa nie daje nam satysfakcji, może nawet mieścimy się kategorii: wierzący niepraktykujący. Jednak to wcale nie przeszkadza w poszukiwaniach swojego miejsca w wierze chrześcijańskiej. Może właśnie gospel jest tym sposobem wyrazu i modlitwy, którego oczekujemy. A może to tylko przystanek w dalszych poszukiwaniach? Warto się przekonać osobiście i spróbować. Dzisiaj aby śpiewać gospel nie trzeba od razu lecieć do Stanów, wystarczy tylko poszukać chwilę w Internecie, a na pewno chór lub warsztaty się znajdą.

Kolebka gospel

Stany Zjednoczone są tyglem kulturowym praktycznie od czasu, gdy powstały. Tam każdy czuje się prawdziwym Amerykaninem, ale też pamięta o swoich korzeniach, wie skąd przybyli jego przodkowie, nie tylko się tego nie wstydzi, ale nawet to eksponuje i jest z tego dumny. Zapewne nikt dokładnie nie jest w stanie powiedzieć skąd pochodzili ci, którzy stworzyli gospel. Pewnie dla ułatwienia mówi się o nich czarnoskórzy amerykanie, wcale nie dookreślając rejonów z krótcy przybyli. Właściwie bez względu na to, skąd pochodzili mogli wnieść w swoją nową społeczność coś ze swojej kultury i tradycji. Słuchając różnych utworów gospel można właśnie dostrzec najróżniejsze inspiracje, zarówno w dźwiękach instrumentów, jak i w melodii czy słowach. W tym chyba też tkwi magia gospel, każdy może w tej muzyce znaleźć coś dla siebie i dać coś od siebie. Zresztą słychać to też w utworach gospel, które powstawała współcześnie, w środowiskach, które nierzadko nigdy nie zetknęły się ze społecznościami, które pierwotnie stworzyły ten rodzaj muzyki.