Gospel muzyką cierpienia
Data Marzec 16th, 2011 godzina 6:39 pm autor beata

Gospel

Muzyka gospel niesie za sobą wielką radość i uniesienie. Ludzie chcą chwalić Pana za pomocą śpiewu – a jest to śpiew ogromnie radosny. Do tego dodaje się gestykulację, elementy tańca. Owa muzyka chrześcijańska powstała w dziewiętnastym wieku. Jej twórcami byli czarnoskórzy Amerykanie. Dziś muzykę gospel może tworzyć każdy z nas. Jeśli tylko czuje, że rozpiera go miłość, jeśli tylko chce ją wyzwolić – może zacząć śpiewać gospel. To piękna muzyka, bo tworzona ze szczerego serca przepełnionego miłością. Słowo „gospel” tłumaczy się jako „Ewangelię”. Muzyka gospel jest niezwykle pozytywna. W Polsce jest znana, ale wciąż nie wykonuje się jej w wielu kościołach. Polacy są troszkę uprzedzeni do tego typu śpiewu w kościele, bowiem traktują bardzo poważnie religię i nie potrafią się tak bawić jeśli chodzi o tę kwestię. Chodzi tu w szczególności o pokolenie starsze, które uważa, że takie zachowanie obrazi Boga. Tymczasem radość i miłość można wyrażać na różne sposoby – niekoniecznie wciąż odmawiając paciorki.

Muzyka cierpienia

Muzyka gospel została stworzona przez czarnoskórą ludność. Z czym się nam ona kojarzy? Przede wszystkim z cierpieniem i uciskiem. Murzyni w latach wcześniejszych traktowani byli jak ludność drugiej kategorii, jak ludzie gorsi. Mogli usługiwać ludziom białym, pracować dla nich na farmach, świetnie nadawali się do ciężkich robót. Pomimo tej trudnej sytuacji, tego wyzysku, upokorzeń czarnoskórzy Amerykanie stworzyli muzykę gospel, która nie jest muzyką smutną czy żalącą się – jest muzyką radosną, pozytywną, w której chwalone jest imię Pana Najwyższego. Czasem zdaje się to być nieprawdopodobne, że mimo wielu cierpień i doznawanych upokorzeń czarnoskórzy Amerykanie nie zostali złamani, ale jeszcze wyszło z tego coś dobrego i pozytywnego. Ostatecznie ich status się zmienił – w chwili obecnej są równymi z ludźmi białymi. Oczywiście, nadal zdarzają się szykany na tle rasowym, ale nie tylko wobec nich, ale także wobec ludzi innych narodowości. Muzyka gospel pomogła im przetrwać ciężkie czasy i wyzwolić się.

Muzyka gospel I
Data Marzec 11th, 2011 godzina 4:20 pm autor beata

Muzyka gospel I

Pochodzący z języka staroangielskiego termin god spell oznacza dobrą nowinę, czyli ewangelię o zbawieniu w Chrystusie. Jako gatunek muzyczny łączy się ściśle z odmianą spiritual, spirituals pieśni ludowych tworzonych od końca XVIII wieku przez niewolników, schwytanych w Afryce i przewiezionych do Stanów Zjednoczonych. Czerpali oni zarówno z muzyki, jaka rozwinęła się na Czarnym Lądzie i którą przywieźli ze sobą oraz muzyki chrześcijańskiej, z jaką zetknęli się w miejscu swojej niewoli.

Początkowo czarna ludność odnosiła się do chrześcijaństwa nieufnie, jako religii ich oprawców. Dla nich był to rodzaj hipokryzji, ponieważ zachowanie plantatorów całkowicie przeczyło zasadom zawartym w Ewangelii. Po pewnym czasie zaczęły ich fascynować opowieści biblijne, jak uwięzienie Żydów w Egipcie i ich droga do wolności, w których widzieli podobieństwo do własnych losów.

Tworząc spirituals przelewali w nie swoją tęsknotę za wolnością, sprawiedliwością i poszanowaniem drugiego człowieka – tak ważnym w słowach głoszonych przez Chrystusa.

W 1864 r. oficjalnie zniesiono niewolnictwo, przed czarną ludnością pojawiły się teraz nowe problemy i zadania, a znaczenie dawnych pieśni zmalało. Zbyt boleśnie przypominały o dawnych, okrutnych czasach, o których chciano jak najszybciej zapomnieć.

Powróciły na początku XX wieku, kiedy rozpoczął się okres walki potomków niewolników, Afroamerykanów, o zapewnienie im należnego miejsca w społeczeństwie Amerykańskim. Starano się wykorzystać dawny gniew i żarliwość, które miały natchnąć chęcią do walki i sprzeciwianiu się segregacji rasowej.

Lata 1917-1935 nazywane są okresem Renesansu Harlemskiego, kiedy nastąpił ogromny rozkwit kultury afroamerykańskiej i świadomości pochodzenia. W okresie tym spirituals znów zyskały dawna popularność.

Osobowością tego okresu był Henry „Harry” Thacker Burleigh urodzony 2 grudnia 1866 r. Śpiewak operowy (baryton), ale przede wszystkim kompozytor. Dzięki otrzymanemu stypendium, uczył się w Narodowym Konserwatorium w Nowym Yorku. W 1893 r. został asystentem czeskiego kompozytora, Antoniego Dworzaka, którego zapoznał z gatunkiem spirituals. Jej wpływy są wyraźnie widoczne w 9 symfonii Dworzaka.

Burleigh zaczął publikować własne kompozycje w 1898 r., przygotował także kilka różnych wersji Deep River. W czasach kiedy spirituals były śpiewane tylko na kameralnych spotkaniach i w kościołach, aranżacje Burleigha sprawiły, że mogły przekroczyć progi sal koncertowych.